• Tofik z Prac Dużych robi postępy. Wciąż bardzo nieśmiały, ale małymi kroczkami do przodu.



    To malutki piesek. Dzięki Pani Justynie mogliśmy zabrać go z łańcucha. Spędził na nim całe życie, prawie od urodzenia. Nic dziwnego, że przeraża go inny świat.
    Kliknij w plus aby zobaczyć więcej.


    Kontakt: Lipińska Elżbieta: tel. 503-069-502, e-mail elali@przytulpsa.pl

    Oto najnowsza relacja z domu tymczasowego:

    Codziennie obserwujemy metamorfozę naszego malucha. Tofik z psa łańcuchowego stopniowo staje się psem kanapowym. Nadal jest bardzo wrażliwy i lękliwy, ale coraz częściej przychodzi na głaskanie, kładzie się na grzbiecie i z ufnością odsłania brzuszek. Nawet bez większego problemu przeszedł kąpiel :) Jednak nadal większość czasu spędza zwinięty w kłębuszek na posłaniu. W tym piesku nie ma ani grama agresji. Zjada nieco śmielej, chociaż nadal zazwyczaj w samotności. Nadal ma dość słaby apetyt… lub może po prostu wyrafinowany smak :) Na szczęście już nie ubywa na wadze (ale na razie też nie tyje :( ). 

    Bardzo lubi spacery… i to nie takie tylko na podwórko. Za każdym razem liczy na dłuższy spacerek za bramę i na ogół jego oczekiwania są spełnione :) Na spacerkach jest bardzo ciekawy świata, obwąchuje i obsikuje wszystko. Z zasady jest pieskiem czystym, siusiu w domu zdarza się sporadycznie. Do piesków napotkanych na dworze ma serdeczny stosunek, wita je merdając swoim małym kikutkiem :) Na szczęście nasze pieski zachowują się w stosunku do Tofika z delikatnością i taktem :), jakby rozumiały jego trudną sytuację. O zaskoczeniu, jakiego nam przysporzył swoją śmiałością do płci przeciwnej (w trakcie odwiedzin u nas pewnej suczki) już Pani opowiadałam.”

    Pozdrawiamy serdecznie.

    Trzymamy kciuki za całkowity powrót do normalności tego przecudnego pieska.

    1 2 3 4 5

  • Starość jest smutna i trudna, ale nie musi być benadziejna.



    Beti i Abi to dwie czternastoletnie sunie, które zabraliśmy ze schroniska aby dać im godne dożycie.
    Kliknij w plus aby zobaczyć więcej.


    Kontakt: Lipińska Elżbieta: tel. 503-069-502, e-mail elali@przytulpsa.pl

    Abi – nieduża, czarna sunia, była adoptowana w 2006 r. ze schroniska, a teraz zwrócona. Zgłosili ją wolontariusze. Nie mogliśmy patrzeć na jej cierpienie.

    Beti – biszkoptowa sunia już od 2006 r. czekała na Paluchu na dom.Bardzo wycofana, boi się ludzi, ale nie gryzie. Miała zero szans na adopcję. Jest nieduża, trochę za gruba – ma ok. 12 kg. Przyjęliśmy ją na prośbę wolontariuszy.

    Obie sunie są w płatnym domu tymczasowym pod bardzo dobrą opieką.

    Tymczasowa opiekunka napisała:

    „Abi ma niedomykalność zastawek i dwa odromne guzy na każdej listwie (nieoperacyjne), ale czuje się dobrze i wydaje się być szczęśliwa.”

    „Nazwałam ja Betunia. Ciągle siedzi w budzie, ale nocą chyba wychodzi bo w budzie nie załatwia się . Już widać małą poprawę, zaczyna machać ogonkiem gdy podchodzę.”

    Trzymajmy kciuki za obie sunie. Niech jak najdłużej cieszą się zdrowiem i życiem.

    Prosimy o wsparcie.

     

    1 2 3 4

    1 2 3

  • Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 12, „Szkoły Marzeń” oraz Prywatnego Gimnazjum nr 2 przybyli do Kolorowego Hoteliku z darami dla psów.



    Bardzo serdecznie dziękujemy Uczniom i Paniom Nauczycielkom, w szczególności Pani Agnieszce Kowalczyk, za zaangażowanie i pomoc.
    Kliknij w plus aby zobaczyć więcej.


    Kontakt: Lipińska Elżbieta: tel. 503-069-502, e-mail elali@przytulpsa.pl

    Oto zdjęcia ze spotkania. Niestety pogoda nie dopisała i spacery odbyły się w deszczu. Jednak psiaki były szczęśliwe, wygłaskane i obdarowane przysmakami.

     

    1 2 3 4 5 6

  • Borek długo czekał na dom, ale teraz ma ten wymarzony. Pozdrawiamy.



    Niestety takie szczęście nie spotkało Borysa z Opola, który wciąż przebywa w hotelowej klatce, w Moszczenicy.
    Rudzia jest w domu tymczasowym, dobrym, kochającym, ale tymczasowym.
    Kliknij w plus aby zobaczyć więcej.


    Kontakt: Lipińska Elżbieta: tel. 503-069-502, e-mail elali@przytulpsa.pl

    Oto szczęśliwy Borek z rodziną.

    Niżej widzimy Rudzię w domu tymczasowym oraz Boryska, który zestarzał się już w hotelku… Proszą Was o wsparcie.

     

    1

    1

    1 2 3

     

     

  • Gucio i Morgan spotkali się w hoteliku. Wkrótce stali się kumplami.



    Gucio czeka na operację wyjęcia pocisku z kręgosłupa. Morgan trafił niespodziewanie i powoli socjalizuje się, a dzięki przyjaźni z Guciem socjalizacja nabrała większego tempa.
    Kliknij w plus aby zobaczyć zdjęcia.


    Kontakt: Lipińska Elżbieta: tel. 503-069-502, e-mail elali@przytulpsa.pl

    Morgana zobaczyłam gdy odjeżdżałam z hoteliku. Siedział w wysokiej trawie i absolutnie nie dał się zbliżyć. Zadzwoniłam do Ewy, która przyszła z wodą i jedzonkiem. Psiak się najadł i coraz bliżej podchodził do hoteliku. Po kilku dniach udało się Ewie zamknąć go na działce i umieścić w kojcu. Miał na sobie kilkadziesiąt kleszczy, ale nie zachorował.

    Obecnie, dzięki Guciowi, podchodzi bliżej, daje się pogłaskać. Psiaki bawią się i razem spędzają czas.

    Oto czarny Morgan i wilkowaty Gucio – miniaturowy wilczek.

     

    1 2 3 4 5 6 7 33 333

  • Maksio w nowym domu szczęśliwy i rozpieszczany.



    Razem z mamą i braćmi odebrany, gdyż nie były bezpieczne. Doszło do zranienia suni nożem. Saba, mama wciąż w hoteliku, tak samo Reksio, Oskar w domu tymczasowym, a Maks w domu stałym.
    Kliknij w plus aby zobaczyć więcej.


    Kontakt: Lipińska Elżbieta: tel. 503-069-502, e-mail elali@przytulpsa.pl

    Oto wieści z nowego domu:

    „Mija prawie miesiąc Maksia w nowym domu, więc pora na małe podsumowanie. Lepszy pies nie mógł się nam trafić! Maksiu świetnie wpasował się w naszą rodzinę i mieszkanie w bloku. Przez pierwsze kilka dni był trochę niespokojny, ale to zrozumiałe. Po kilku dniach już wiedział, że nie zostanie sam w domu na zawsze i cierpliwie czeka, aż wrócimy z pracy i ze szkoły. Maksiu w domu okazał sie jeszcze większym przytulakiem niż się spodziewaliśmy. Maksiu jest pod opieką weterynarza, zaszczepiliśmy go przeciw wściekliźnie i innym chorobom. Zaprzyjaźnił się już prawie ze wszystkimi psami z naszego i sąsiednich bloków.  Nauczył się bardzo szybko jeździć windą i przechodzić przez pasy. Codziennie odkrywamy nowe zdolności, ale niestety też i małe lęki. Ale szybko uczy się, że przy nas jest bezpieczny. Pozdrawiamy. Magda K.”

     

    My też pozdrawiamy bardzo serdecznie i dziękujemy za Maksia.

    Wszystkiego dobrego!

     

    1 2 3 4 5

  • Kolejna wspaniała wiadomość! Szczęśliwy dzień Tofika to również wielki dzień Presto.



    Presto przybył do nas 1.01.2014 r. i troszkę się zasiedział…
    Aby przyśpieszyć adopcję zmieniliśmy mu hotelik, w którym zrobił się radosnym przytulakiem i to zaprocentowało.
    Kliknij w plus aby zobaczyć więcej.


    Kontakt: Lipińska Elżbieta: tel. 503-069-502, e-mail elali@przytulpsa.pl

    Gosia, wolontariuszka, która uratowała go od strasznego losu zgłaszając do Fundacji walczyła jak lwica o jego szczęście.

    Wywalczyła.

    Oto co napisała:”Prestuś pojechał dziś do nowego domu. W drodze towarzyszyła mu koleżanka z hoteliku – Nula, dzięki czemu kompletnie nie miał stresu związanego z podróżą. W nowym domu ma miłych ludzi, duży ogród, starszą od siebie koleżankę Tosię, ciepłą budę, codzienne długie spacery po polach. Mamy nadzieję, że Prestusiowi będzie tu dobrze.”

    Wszystkiego najlepszego!!!

    A oto Preściak w nowym domu.

     

    7 6 5 4 3 2 1

  • Malutki Tofik już z nami. Po ponad dwóch latach na łańcuchu, prawie od urodzenia, trudno mu się odnaleźć w lepszym, ale nieznanym mu świecie.



    Wczoraj, po wyleczeniu babesziozy, Tofik pojechał do domu tymczasowego na Mokotowie. Pani Justyna i jej Rodzina przyjęli go serdecznie. Przed Tofikiem niełatwa droga do socjalizacji, a przed tymczasowymi Opiekunami trudne zadanie.
    Kliknij w plus aby zobaczyć więcej.


    Kontakt: Lipińska Elżbieta: tel. 503-069-502, e-mail elali@przytulpsa.pl

    Oto zdjęcia Tofisia z podróży do stolicy.

    Bądźcie z nami i tym maluszkiem. Prosimy o wsparcie.

     

    5 4 3 1

  • Czipowanie to najlepszy ze sposobów zapobiegania bezdomności.



    Coraz częściej znajdujemy pieski, które szybko wracają do swoich właścicieli. W ostatnich dniach stało sie tak z maltańczykiem Czako i malamutką Kirą.
    Kliknij w plus aby zobaczyć więcej.


    Kontakt: Lipińska Elżbieta: tel. 503-069-502, e-mail elali@przytulpsa.pl

    Maltańczyka znalazłam pędzącego środkiem jezdni za samochodem na ulicy Bielawskiej w Konstancinie. Udało mi się go wciągnąć do samochodu i w pobliskiej Animie odczytaliśmy czipa. Tu czekał na swojego Pana.

    Kira przybłąkała się do sklepu w Ustanowie. Na szczęścia Właścicielka to wielka miłośniczka zwierząt i zajęła się zagubioną sunią. Zabraliśmy ją do hoteliku i odczytaliśmy czipa. Jest już w domu.

    Coraz więcej jest ludzi, którzy nie przechodzą obojętnie wobec krzywdy zwierząt. To ogromnie cieszy i napawa optymizmem.

    Dziękujemy i pozdrawiamy wszystkich Przyjaciół Zwierząt.

    Oto cudna Kira.

     

    2 1

     

  • Czasami aby ratować życie lub poprawiać jego komfort trzeba podejmować trudne decyzje.



    Tak jest w przypadku Łatki z Przasnysza i Łatka z Nowego Miasta nad Pilicą. Ona zachorowała na raka kości, on został postrzelony.
    Kliknij w plus aby zobaczyć więcej.


    Kontakt: Lipińska Elżbieta: tel. 503-069-502, e-mail elali@przytulpsa.pl

    Łatka przybyła do nas 27.09.2013 r. z trzema szczeniakami. Przedtem przy sklepie pod kupą śmieci urodziła małe i żyła żebrząc o jedzenie.

    25.01.2014 r. została adoptowana przez Panią Agatę z Warszawy, która podarowała jej cudowny dom i najlepszą opiekę. Łatka jest po kilku operacjach, a teraz po amputacji łapki.

    Życzymy wszystkiego dobrego i bardzo dziękujemy.

    Na zdjęciach Łatka tuz przed zabiegiem i zaraz po…

    Kuba/Łatek na zdjęciach jeszcze z nóżką, ale w poniedziałek będzie miał zabieg. Czeka na niego w komfortowych warunkach, w kameralnym hoteliku, a jego ulubione miejsce jest pod kominkiem.

     

    7 6 5 4 3 2 1

  • Strona 1 z 5712345...102030...Ostatnia »

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress