Nesti jest wciąż bardzo chora. Świerzb, microfilaria, babeszjoza, robaki i co jeszcze…

Aż strach pomyśleć ile sunia wycierpiała nosząc w sobie tyle chorób. Wczoraj na spacerze już wydawała się silniejsza i zaciekawiona światem.
Wygląda zdecydowanie lepiej, mniej się trzęsie, mniej się drapie, skóra jej błyszczy i nie widać krwistych ran. Mamy nadzieję, że będzie dobrze.Oto najnowsze zdjęcia wychudzonej suni. Popatrzmy na tę ślicznotkę i trzymajmy kciuki za jej wyzdrowienie.

 

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Ta treść jest dostępna w następujących językach: polski

Polub nas na Facebooku

Polub nasz profil i pomóż znajdować nowe domy dla naszych podopiecznych :) Każdy nowy fan to szansa na znalezienie opiekunów adopcyjnych, wolontariuszy i realną pomoc bezdomnym zwierzętom.