Aktualności- archiwum

Śnieżka i 7 krasnoludków.

Rodzinka przyjechała do nas kilka tygodni temu. Maluchy jeszcze nie widziały, ale czuły i tuliły się do mamy. Chciały żyć. Obecnie są

Przyjechały do nas z mamą prosto do domu tymczasowego, ale przelękniona mama wykazywała agresję i musiała przeprowadzić się do hoteliku, a jeden ze szczeniaków chory, zatem został zawieziony do kliniki..

Pusiek trafił do kliniki z głębokimi ranami na grzbiecie, które wymagają antybiotykoterapii i zmiany opatrunków. Polo tylko towarzyszył mu. Dodatkowo u Puśka

Ostatnio przyjęte maluchy, Polo i Pusiek musiały pojechać do lecznicy.

Przebywają w klinice Dobrywet w Bobrowcu i obecnie tu można pieski obejrzeć. Polo, beżowy, czuje się, dobrze i jutro pojedzie do domu

W ten smutny, covidowy czas, coraz więcej zwierząt woła o ratunek. Oto sunia przyjęta kilka dni temu. Jest jeszcze w klinice.

Pilnie poszukujemy domu tymczasowego dla tej suni. Oto zgłoszenie: “Sunie znalazłam na drodze dojazdowej do autostrady, w miejscowości Mleczków (woj.mazowieckie). Sunia jest

Rufi zestarzał się i wtedy stał się niepotrzebny.

Życie gotuje smutny los starzejącym się zwierzakom. Czasami umierają ich właściciele, a rodzina wyrzuca je na bruk, czasami po prostu starego psa

Dora i Dakar przyjechały 2 dni temu, a wczoraj przeprowadziły się do domu tymczasowego w Powsinie. Dziękujemy !!!

Dziś otrzymałam informację z domu tymczasowego, że są cudowne !!! Szukamy dla tych cudownych maluchów domów stałych. Tel. 503069502

Tak dużo zwierząt w potrzebie, tak dużo pracy, zmartwień i trosk, że brakuje czasu na wpisy.

Tylko szczeniaków przyjęliśmy w tym roku 120 !!! Nieprawdopodobne, ale prawdziwe. Wszystkich psów – 200 !!! To swoisty rekord, niestety świadectwo skali

Właśnie przyjęliśmy kolejne maluchy. Urodziły się na wsi, niepotrzebne nikomu…

Dzielnie zniosły podróż, a w hoteliku, szybko odzyskały humor i rozpoczęły się harce. To dwie rude dziewczynki i dwaj chłopcy – czarujący

Nismo vel Torcik pozdrawia ze swojego domu :)

Nismo (dawniej Torcik ) pozdrawia ze swojego domu “Dobry wieczór, razem z narzeczoną adoptowaliśmy pod koniec czerwca Torcika, aktualne Nismo. Aktualnie Nismo

Marianka ma 2 miesiące i dużo cierpienia za sobą. Bezdomność skutkowała poważnym wypadkiem komunikacyjnym.

Gdy młodzi ludzie przynieśli ją do kliniki wydawało się, że niezbędna będzie amputacja nóżki. Jednak dzięki wysiłkom lekarzy, a przede wszystkim Doktora

Polub nas na Facebooku

Polub nasz profil i pomóż znajdować nowe domy dla naszych podopiecznych :) Każdy nowy fan to szansa na znalezienie opiekunów adopcyjnych, wolontariuszy i realną pomoc bezdomnym zwierzętom.