Wczoraj w klinice odwiedziłam chorego Łatka, który przyjechał bardzo cierpiący, zabrany ze schroniska przez wolontariuszkę.

Łatek wciąż jest smutny i słaby, intensywnie leczony na parwowirozę. Mamy nadzieję, że szybko zwalczy chorobę i będzie mógł opuścić klinikę. Gdyby pozostał w schronisku jego los byłby przesądzony. Krwawa biegunka, wymioty z krwią…

Szukamy dla niego domu tymczasowego. To nieduży psiak, waży 10 kg, bardzo miły i spokojny. Potrzebuje chociaż małego kącika w domu, spacerów i spokoju dla pełnego powrotu do zdrowia.

Prosimy o wsparcie oraz pomoc w szukaniu domu tymczasowego/stałego dla przemiłego Łatka.

Ta treść jest dostępna w następujących językach: polski niemiecki

Polub nas na Facebooku

Polub nasz profil i pomóż znajdować nowe domy dla naszych podopiecznych :) Każdy nowy fan to szansa na znalezienie opiekunów adopcyjnych, wolontariuszy i realną pomoc bezdomnym zwierzętom.