| Schowany, odkryty przypadkiem. Kilka ciepłych słów i przyjaznych gestów wyrwało go z marazmu i osłabiło przekonanie, że nic już go w zyciu dobrego spotkać nie może.
Pies, w kontakcie z człowiekiem odżył, poweselał. Dzis Platon to wesoły staruszek o duszy szczeniaka, który nie bryka, tylko dlatego, ze chodzi na nadgarstkach przednich łapek i często odpoczywa.
| Polecany: do domu z ogrodem do mieszkania w bloku do innych zwierząt
|